Forum Costa Dołącz za darmo 🇵🇱 PL ▾ 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇸🇪 Svenska 🇩🇪 Deutsch 🇳🇱 Nederlands 🇫🇷 Français 🇵🇱 Polski 🇷🇺 Русский 🇨🇳 中文

Strona główna / Przewodniki / Przewodniki po regionie Costa del Sol / The Golden Mile | Historia spotyka się z blaskiem w Marbelli

Polecane

The Golden Mile | Historia spotyka się z blaskiem w Marbelli

Filip Peretz Filip Peretz 7 listopada 2025 r. · Zaktualizowano 19 sierpnia 2026 r. · Czas czytania: 11 min
Film: The Golden Mile | Historia spotyka się z blaskiem w Marbella

The Golden Mile to sześciokilometrowy odcinek wybrzeża między miastem Marbella a Puerto Banús. Zaczyna się przy Pirulí – miedzianym stożku, który wyznacza granicę Marbelli – i biegnie aż do wejścia do Puerto Banús. Nazwa „La Milla de Oro” przyjęła się pod koniec lat sześćdziesiątych, kiedy okolica stała się magnesem dla członków rodzin królewskich, gwiazd Hollywood i znanych rodzin z całego świata. Wyobraź sobie „Aleję Milionerów” z palmami, bielonymi willami i lśniącym Morzem Śródziemnym zaledwie kilka metrów dalej.

To miejsce, gdzie historia spotyka się z luksusem. W obrębie pięciogwiazdkowego kurortu znajduje się rzymski most. Poranną kawę możesz wypić na promenadzie obok kogoś, kto jest właścicielem połowy miasta. W niedziele paseo zapełnia się miejscowymi, emigrantami i od czasu do czasu jakąś światową sławą.

Starożytne korzenie pod blaskiem

Na długo przed pojawieniem się jet setu to wybrzeże cenili już Fenicjanie i Rzymianie. Tuż przy Río Verde znajdziesz rzymską willę z mozaikami, które po prawie dwóch tysiącach lat wciąż wyglądają jak nowe. Niedaleko ludzie czasem wspominają o muzeum samochodów. Budynek, którego szukasz, to w rzeczywistości Muzeum Ralli – spokojna przestrzeń poświęcona sztuce latynoamerykańskiej i europejskiej. W środku nie ma samochodów, tylko sztuka i bardzo dobra klimatyzacja.

W obrębie dzisiejszego kurortu Puente Romano stoi sam most Puente Romano. Nazwa ta oznacza „rzymski most”. Te kamienie leżą tam już od około dwóch tysiącleci. Wszystkie drogi prowadziły do Rzymu, tak samo jak ta trasa. Być może Juliusz Cezar przechodził przez niego, choć jest to wątpliwe. To wciąż fajna myśl, z której większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, gdy na niego patrzy.

Kilka kroków od muzeum znajduje się Boho Club, artystyczny hotel butikowy z małymi willami bliźniaczymi i apartamentami. To świetne miejsce dla rodzin i wszystkich, którzy chcą zatrzymać się przy głównej ulicy, ale nieco z dala od zgiełku. Śniadanie to atrakcja sama w sobie i powszechnie uznawane jest za jedno z najlepszych w Hiszpanii.

Nowoczesny początek

Współczesna historia zaczyna się od księcia Alfonsa von Hohenlohe. Zakochał się w Marbelli, przekształcił swój dom wakacyjny w hotel Marbella Club i nagle to spokojne rybackie miasteczko zaczęło gościć członków rodziny królewskiej, aktorów i liderów biznesu. Molo Marbella Club nadal jest ulubionym miejscem na oświadczyny, sesje zdjęciowe i spacery o zachodzie słońca.

Ośrodek Puente Romano

Nie mogę mówić o The Golden Mile, nie wspominając o Puente Romano. Architekt Melvin Villarroel zaprojektował ten kurort na wzór bielonej andaluzyjskiej wioski, przeplatanej subtropikalnymi ogrodami i fontannami. Panuje tu ekskluzywna atmosfera, a jednocześnie jest tu mnóstwo miejsc, z których każdy może czerpać radość. Często oprowadzam klientów po tych ścieżkach, żeby poczuli klimat tego miejsca, zanim usiądziemy na lunch.

Klub Właścicieli

W serwisie tym znajduje się Owners Club, jeden z najbardziej ekskluzywnych i dyskretnych klubów członkowskich na całym wybrzeżu. Członkostwo społeczne kosztuje około dwóch tysięcy euro rocznie i zapewnia kilka korzyści, w tym dostęp wieczorami. Pełne członkostwo kosztuje około siedmiu tysięcy pięćset, a powyżej tego są jeszcze specjalistyczne poziomy. Na wyższych poziomach masz dostęp do ultra-prywatnych siłowni w kurorcie, kortów tenisowych, na których często widać Novaka Djokovica i Rafę Nadala, basenów – w tym upragnionego basenu Sea Grill – darmowych drinków i wybranych dań w określone dni, spa, prywatnego baru i salonu, przestrzeni coworkingowych, klub „La Casita”, czyli przedszkole dla twoich dzieci, codzienne śniadania, a także niedawno dodaną prywatną restaurację i mnóstwo nowych kontaktów. Dostać się tam to kwestia cierpliwości albo znajomości odpowiednich ludzi. Wprowadziłem tam kilku klientów i czasem sam tam bywam.

Gdzie zjeść i spędzić trochę czasu

W Puente Romano znajdziesz naprawdę imponujący wybór restauracji. Nobu oferuje swoją charakterystyczną, teatralną obsługę oraz dania łączące kuchnię japońską i peruwiańską. Ceny apartamentów w hotelu Nobu często znacznie przekraczają tysiąc euro za noc przez większą część roku. Naprzeciwko znajduje się Leña by Dani García, która ma mroczniejszy klimat i serwuje potrawy przygotowywane na ogniu, z naciskiem na mięso. Cipriani wnosi wenecką elegancję i ma wiernych fanów od Nowego Jorku po Miami. COYA dodaje peruwiańskiego rytmu. GAIA serwuje wyrafinowane dania kuchni greckiej. Libańska restauracja dodaje pikanterii tej mieszance. Thai Gallery kiedyś mieściła się w La Plaza, a teraz przeniosła się tuż obok – wciąż znana jest z świetnych cen w porównaniu z okolicznymi restauracjami.

Jeśli chcesz spędzić porywającą noc, Claude’s to piano bar z muzyką, do której można tańczyć, często z lat siedemdziesiątych. Postaraj się wpaść, gdy gra Paul Maxwell, znany jako „Piano Man”. Miejsc siedzących jest niewiele, bo tu po prostu tańczy się na stojąco. Ceny za butelki z wyższej półki są dostosowane do lokalizacji.

W samym środku tego wszystkiego znajduje się La Plaza, plac tuż przy rzymskim moście. To właśnie tam ludzie przychodzą, żeby się pokazać albo popatrzeć. Bar został rozbudowany, żeby zrobić miejsce dla tych, którzy chcą tylko coś wypić. Przy stolikach często obowiązuje minimalna kwota wydatków. Nie zobaczysz tu zbyt wielu koszulek z krzykliwymi logo. To raczej miejsce dla osób z tradycjami. Drogie zegarki, buty Valentino, jedwabne sukienki, a w weekendy tancerki w skąpych strojach suną między stolikami, podczas gdy schowany w kącie DJ nadaje tempo. Przybycie gości zapowiadają szampanowe iskierki.

Jedna wskazówka. Tutaj nigdy nie będziesz ubrany zbyt elegancko. Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię prześcignie.

Jeśli chcesz spędzić miło czas, Rachel’s Eco Love serwuje zdrowy brunch. Cheat to swobodna knajpka z burgerami i domowymi potrawami, którą rodziny uwielbiają przy basenie. Pica Pica serwuje pizzę wartą swojej ceny. El Pimpi Antonio Banderasa (pamiętasz El Zorro?) oferuje prawdziwie hiszpańską atmosferę z muzyką na gitarze na żywo przy wejściu. Oryginalna restauracja w Málaga jest tańsza i bardziej tradycyjna, ale ta wersja idealnie pasuje do otoczenia, a Banderas to faktycznie mieszkaniec Málaga, który inwestuje na wybrzeżu.

Moim osobistym faworytem jest Chiringuito Puente Romano. Duże okulary przeciwsłoneczne i odrobina botoksu to część tamtejszego klimatu, ale prawdziwą atrakcją jest niezmienna obsługa i jakość o każdej porze roku. Zarezerwuj stolik z wyprzedzeniem. Usiądź w środku, w cieniu albo z nogami w piasku. Po obiedzie lub kolacji zajmij sofę albo leżak i ciesz się muzyką na żywo z DJ-em, która gra prawie co wieczór. Kilka kroków dalej znajduje się Sea Grill – spokojniejsza siostrzana knajpka, która specjalizuje się w owocach morza i często oferuje wieczory z jazzem na żywo.
Jeśli chcesz spróbować dobrego sushi, masz też Purosushi i Uni – bardziej dyskretną i ukrytą opcję.

Nie przegap Six Senses Spa. Nie jest duże i właśnie o to chodzi. Obsługują mniej gości, dzięki czemu naprawdę możesz się zrelaksować.

Znajdziesz tu też kilka renomowanych agencji nieruchomości oraz eleganckie butiki. W końcu to The Golden Mile.

Forum | Nowa społecznościowa kieszonka

Naprzeciwko Puente Romano znajduje się Forum – butikowa strefa handlowa stworzona przez duńskiego dewelopera. Po latach różnych pomysłów na tę działkę ten się sprawdził. Wygląda świetnie, ma usługę parkingowego i co tydzień przyciąga tłumy miejscowych oraz członków skandynawskiej społeczności.

Na górnym poziomie znajdziesz „Florentine” – szwedzko-włoską restaurację ze Sztokholmu, której spektakularne wnętrza koniecznie trzeba zobaczyć, a taras na dachu sprawia, że wieczory są tam po prostu niesamowite. Mała wskazówka. Nie zakładaj spodni w kolorze khaki do zielonej koszuli, bo ekipa może cię adoptować. Magazyn „Vogue” umieścił to miejsce nawet na liście najlepszych lokali gastronomicznych w Marbelli, a taras na dachu Cielo to bardzo mile widziany dodatek.
Naprzeciwko znajduje się ulubiona knajpka mojej dziewczyny, Planta Bistrot – dwupiętrowa restauracja, która z klasą serwuje zdrowe i wegańskie dania (możesz też zamówić potrawy niewegańskie). Samantha i Gerda prowadzą ją z prawdziwą dbałością o szczegóły i swoim złotym dotknięciem. Na niższym poziomie jest targ z produktami ekologicznymi, gdzie możesz kupić pyszności na wynos.

Tuż obok Planta Bistrot znajduje się salon kosmetyczny NaryBu. Nary to koreańska przedsiębiorczyni i stylistka, która ma bliskie powiązania z miejską elitą. Często można ją i jej klientki spotkać na galach i imprezach charytatywnych zaraz po wizytach w salonie. Jej koreański zabieg na głowę to jeden z najbardziej relaksujących zabiegów, jakie kiedykolwiek wypróbowałem. Wysłałem tam wielu klientów i każdy z nich wracał pod wrażeniem umiejętności i profesjonalizmu jej zespołu.

Koniecznie sprawdź najlepsze luksusowe dzielnice na Costa del Sol!

Na forum znajduje się też Sandon (prowadzony przez właścicieli) – sklep z wyposażeniem wnętrz i meblami, który pełni też rolę laboratorium inspiracji. Na niższym poziomie, czyli na piętrze z fontanną, jest wspólna strefa wypoczynkowa otoczona restauracjami. Beast to azjatycka knajpka o szwedzkim właścicielu, która ma w ofercie sushi i przyciąga wieczorem tłumy w ciemnej, kameralnej sali. „The Fisherman’s Daughter” – pomyśl o owocach morza, kawiorze i szampanie – jest prowadzona przez Natalie i gości przedsiębiorców oraz agentów po służbie. Nybakat to szwedzka piekarnia, w której na ladzie chłodzą się bułeczki cynamonowe, a krótkie wizyty zamieniają się w dłuższe posiedzenia. Koffi Club dba o prawdziwych miłośników kawy i jest prowadzony przez Davisa z Łotwy. Stało się to codziennym przystankiem dla miejscowych, którzy wpadają tu na dawkę kofeiny, bo tu po prostu nie zawiodą.
Najnowszym dodatkiem jest kwiaciarnia Amari, idealna na te wyjątkowe okazje
Na koniec warto wspomnieć o Baccara, dawniej znanej jako Spisa – to supermarket w stylu skandynawskim, gdzie znajdziesz słodycze i artykuły pierwszej potrzeby, a który obsługuje różnorodną lokalną klientelę.

Krótko mówiąc: zajrzyj tam.

Marbella Club i Boardwalk

Idąc dalej wzdłuż The Golden Mile, dotrzesz do wspomnianego wcześniej hotelu Marbella Club, należącego do tej samej sieci co Puente Romano. Jego zabytkowe molo jest uwielbiane jako miejsce oświadczyn, sesji zdjęciowych i teledysków. Korzystają z niego też gwiazdy, a miejscowi zazwyczaj pozwalają im spacerować w spokoju. Takie są zasady The Golden Mile.

A teraz przejdźmy do paseo marítimo. Ta nadmorska promenada to jedna z rzeczy, które naprawdę wyróżniają tę okolicę. Możesz przejść lub przejechać na rowerze cały odcinek od Puerto Banús aż do miasta Marbella. Mijasz rodziny na rowerach, miejscowych w strojach do ćwiczeń, ludzi ubranych na wieczorne wyjście i kilka twarzy, które rozpoznajesz z telewizji. Codziennie jest to malownicza trasa, ale niedziele to nieoficjalny dzień, żeby wyjść na zewnątrz i udać się na plażę albo na długi spacer promenadą. Jakoś wpadłem w ten nawyk, nawet bez tego, żeby mi ktoś o tym mówił.

Wzdłuż wybrzeża stoją warte wiele milionów euro pałace i wille nad morzem, należące do artystów, miejscowych, książąt i szejków. Co kilkadziesiąt metrów znajdziesz bar plażowy albo restaurację z leżakami. Ceny rosną w okolicy Puente Romano i Marbella Club, co nie powinno nikogo dziwić. Jeśli szukasz bezpiecznego wyboru, Trocadero rzadko rozczarowuje. Kuchnia jest śródziemnomorska, a wystrój tropikalny i nieco tajemniczy.

W kierunku Puerto Banús trafisz na Victor’s Beach, często nazywaną jednym z ostatnich prawdziwie autentycznych chiringuitos na tym odcinku. To idealne miejsce na drinka po pracy albo mojito, z wyluzowaną atmosferą i sporą grupą ludzi moczących stopy w wodzie, gdy zachodzi słońce.

Od Pirulí do Pałacu

Wschodnia brama do The Golden Mile zaczyna się przy Pirulí, tuż obok dawnej rezydencji byłego burmistrza Jesusa Gila z czasów, gdy był właścicielem klubów Atlético Marbella i Atlético Madryt. Stąd bulwar biegnie na zachód, mijając jedne z najbardziej pożądanych lokalizacji w mieście.

Wysoko nad Puente Romano, w samym sercu The Golden Mile, wznosi się Saudyjska Pałac Królewski zbudowany na zlecenie króla Fahda. Inspiracja pochodzi z Białego Domu, ale na znacznie większą skalę – posiadłość rozciąga się na zboczu wzgórza, skąd rozciąga się widok na całe wybrzeże. Jej wartość często szacuje się na setki milionów, ale kwota ponad czterystu milionów nie jest przesadą.

Ekskluzywne rezydencje nad Stripem

Za pałacem horyzont zaczyna się zmieniać – pojawiają się markowe osiedla, które zrewolucjonizowały rynek.

EPIC Marbella by Fendi oferuje bardzo duże apartamenty z wnętrzami zaprojektowanymi przez Fendi. Wśród udogodnień znajdziesz profesjonalne spa i siłownię, kryte boisko do koszykówki, baseny wspólne, symulator golfa, usługi concierge oraz całodobową ochronę. Mieszkańcy mają też do dyspozycji specjalnego psa stróżującego o imieniu Zeus. Ceny pierwszych mieszkań zaczynały się od około czterech milionów euro, a do 2025 roku niektóre z nich osiągnęły na rynku wtórnym cenę ponad trzynastu milionów.

Wille Karla Lagerfelda złamały zasadę „białego pudełka”. Pomyśl o drewnie, elementach odbijających światło i wodnych akcentach, które wyglądają jak nowoczesne fosy. Większe domy sprzedawały się za znacznie ponad dziesięć milionów, a cała oferta została wyprzedana – to dowód na to, że popyt na ultra luksusowe nieruchomości na The Golden Mile jest naprawdę duży.

Następnie mamy Design Hills od Dolce & Gabbana. Sam osobiście umieściłem tu klientów. Ceny zaczynały się od nieco poniżej pięciu milionów za mieszkania na środkowych piętrach, a niektóre penthouse’y przekroczyły dwadzieścia milionów. Domenico Dolce i Stefano Gabbana osobiście angażują się w projektowanie i dobór materiałów. Oprócz prywatnych udogodnień, takich jak klub, spa, siłownia, a nawet bar z lodami, plan obejmuje bujne ogrody wspólne, centrum sztuki, w którym mają się odbywać pokazy mody i wystawy, oraz bulwar handlowy, który skutecznie przedłuży The Golden Mile dzięki butikowi Dolce & Gabbana i innym sklepom na miarę tej lokalizacji. Zakończenie budowy zaplanowano na rok 2028. Jedyny inny projekt nieruchomościowy Dolce & Gabbana tej skali znajduje się w Miami, w dzielnicy Brickell.

Tenis też jest częścią historii tego regionu. Niektórzy światowej sławy tenisiści po cichu inwestują w ten sport, a mówi się o planach rozbudowy związanych z klubem Manolo Santana Racquets Club. Na razie jest to utrzymywane w ścisłej tajemnicy, ale warto to obserwować.

Ostatnia nagroda za lokal nad morzem

Kolejną inwestycją, o której warto wspomnieć, jest UNO. To ostatni prawdziwy projekt nad samym morzem na The Golden Mile. Sprzedaż odbywała się wyłącznie na zaproszenie, a żeby kupić lub sprzedać nieruchomość, trzeba było mieć odpowiednie kontakty. Procesem zajmowała się firma Solvilla z wieloletnim doświadczeniem, a niektórzy nabywcy odsprzedali swoje nieruchomości jeszcze przed przejęciem ich w posiadanie, osiągając imponujące wyniki. Popyt istnieje i wciąż się potwierdza.

Delikatne zakończenie od kogoś z branży

Mieszkając, pracując i spędzając czas wzdłuż The Golden Mile, zaczynasz dostrzegać te drobne szczegóły, które umykają większości odwiedzających. Zmiana światła nad promenadą o zachodzie słońca. Nieoznakowane drzwi prowadzące do prywatnego klubu nocnego. Twarze, które po cichu powracają tu rok po roku. To miejsce nagradza tych, którzy rozumieją jego rytm. Znajomości otwierają drzwi, których nie ma na żadnej mapie, a każdy zakątek skrywa swoją historię – wystarczy tylko wiedzieć, gdzie szukać.

Czy to było przydatne? Podziel się tym z kimś.

Jeden krótki e-mail miesięcznie

Najlepsze nowe poradniki i najczęściej zadawane pytania na wybrzeżu. Możesz wyjść jednym kliknięciem w dowolnym momencie.

Komentarze (0)

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Zaloguj się, żeby skomentować

Fora

Zobacz, o czym mówi się na wybrzeżu

Złota Mila „Zdrowie, uroda i fitness” Wejdź do środka →

Czytaj dalej

Przewodniki po regionie Costa del Sol Przewodnik po okolicy Sotogrande: najbardziej ekskluzywny kurort w Europie Filip Peretz · 12 min czytania Przewodniki po regionie Costa del Sol Przewodnik po okolicy Higuerón | Ośrodek, który stał się osobnym miastem Filip Peretz · 9 min czytania Przewodniki po regionie Costa del Sol Przewodnik po okolicy New Golden Mile | Marzenia o życiu nad morzem a rzeczywistość Filip Peretz · 7 min czytania Przewodniki po regionie Costa del Sol Przewodnik po okolicy Alcaidesa | Golf, zielone wzgórza i widoki na Gibraltar Filip Peretz · 4 min czytania Przewodniki po regionie Costa del Sol Przewodnik po okolicy Benahavís | Urok miasteczka i najbardziej ekskluzywna osada zamknięta w Europie Filip Peretz · 10 min czytania Przewodniki po regionie Costa del Sol Przewodnik po okolicy San Roque: historia i golf Filip Peretz · 9 min czytania Przewodniki po regionie Costa del Sol Manilva Filip Peretz Przewodniki po regionie Costa del Sol Casares Filip Peretz