Dlaczego numer w Hiszpanii ma znaczenie
Brzmi prosto, ale posiadanie hiszpańskiego numeru telefonu oszczędzi ci mnóstwa kłopotów. Firmy kurierskie i kierowcy rzadko dzwonią na zagraniczne numery, bo ich taryfy często tego nie obejmują. Urzędy, banki, a nawet przychodnie lekarskie też się z tym wstrzymują. Jeśli masz dostać kod SMS-owy z urzędu lub banku, a korzystasz z zagranicznej karty SIM, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten kod nigdy do ciebie nie dotrze.
Tak, WhatsApp działa tu cuda. To główny sposób, w jaki ludzie wysyłają sobie wiadomości i dzwonią do siebie. Jeśli z jakiegoś powodu to czytasz i nadal nie masz zainstalowanego WhatsAppa, podziwiam twoją determinację, by żyć jak na początku XXI wieku, ale proszę, zainstaluj go. Dzięki tej aplikacji możesz za darmo dzwonić i pisać w sieci, a korzystają z niej wszyscy – od sąsiada, przez hydraulika, po sekretarkę prawnika. SMS-y istnieją, ale używa się ich mniej więcej tak często, jak faksu.
Najwięksi dostawcy
W Hiszpanii działa kilku głównych operatorów. To między innymi Movistar, Vodafone, Orange i MásMóvil. Wszyscy oferują pakiety, umowy, opcje przedpłacone i pakiety światłowodowe.
- Movistar ma najszerszy zasięg, zwłaszcza w głębi lądu, ale za to trzeba zapłacić więcej.
- Vodafone ma świetny zasięg na wybrzeżu i pakiety międzynarodowe, ale przygotuj się na próby sprzedaży dodatkowych usług.
- Orange oferuje dobry stosunek ceny do jakości, a ich pakiety łączące telefon komórkowy z internetem światłowodowym są dostępne wszędzie.
- MásMóvil posiada marki takie jak Yoigo, Pepephone i Llamaya, skierowane do użytkowników zwracających uwagę na cenę.
Są też mniejsi operatorzy. Jazztel należy do Orange i zyskał popularność wśród emigrantów. O2 to tańsza marka należąca do Movistar. Lowi to budżetowa wersja Vodafone. Digi Mobil cieszy się popularnością wśród emigrantów dzięki tanim pakietom danych i połączeń międzynarodowych. Lycamobile wciąż jest dostępne dla tych, którzy chcą elastyczności, jaką daje karta przedpłacona.
Karty SIM na przedpłatę, eSIM-y i umowy abonamentowe
Jeśli jesteś tu nowy i nie zamierzasz zostać na długo, najlepszym rozwiązaniem będzie karta przedpłacona (prepago). Możesz ją kupić w supermarketach, na stacjach benzynowych, lotniskach i w lokutorios. Wystarczy doładować ją kredytem i gotowe. Na początek nie potrzebujesz konta bankowego ani numeru NIE, ale do rejestracji i tak musisz pokazać paszport. W Hiszpanii do każdej karty SIM wymagany jest dowód tożsamości.
Kiedy już się zadomowisz, umowy (contrato) są zazwyczaj bardziej opłacalne. Często wymagają numeru NIE i hiszpańskiego konta bankowego. Prawdziwą pułapką jest to, że uwielbiają oferować pakiety. Internet światłowodowy, kanały telewizyjne, usługa streamingowa, o którą nigdy nie prosiłeś, i Twój plan taryfowy – wszystko to w jednej 12-miesięcznej umowie.
Karty eSIM są teraz powszechnie dostępne u głównych operatorów. Przydają się, jeśli chcesz zachować swój zagraniczny numer, ale potrzebujesz też hiszpańskiego.
Ile to kosztuje
Za niedrogie plany przedpłacone z 20–40 gigabajtami danych zapłacisz około 10–15 euro miesięcznie. Za 20–30 euro miesięcznie dostaniesz plan z nielimitowanym lub prawie nielimitowanym transferem danych w ramach umowy. Dodatkowe pakiety międzynarodowe kosztują od 5 do 15 euro, w zależności od tego, gdzie dzwonisz.
Roaming jest zazwyczaj wliczony w cenę na terenie całej UE, ale sprawdź drobny druk u tanich operatorów. Niektórzy ograniczają transfer danych, gdy wyjeżdżasz z Hiszpanii.
Rzeczywistość związana z niechcianymi połączeniami i opłatami
A teraz trochę o mnie. Korzystałem z usług Vodafone i Movistar. Obie firmy zapewniały mi dobrą obsługę, ale też przysparzały mi kłopotów. Ciągłe próby wciskania droższych planów to prawda. Dzwonią i proponują ulepszenie taryfy, a jeśli grzecznie odmówisz, naciskają jeszcze mocniej. Pewnego razu przedstawiciel zapytał mnie: „Serio? Nie chcesz płacić mniej?”. To bardziej przypominało przesłuchanie niż obsługę klienta.
W końcu przerzuciłem się na Jazztel. Nie dzwonią do mnie co tydzień i całkiem nieźle radzą sobie z blokowaniem znanych numerów spamowych. Ale nawet z nimi wciąż dostaję natarczywe telefony od innych dostawców, którzy próbują mnie przekonać.
Kolejną irytacją są tajemnicze opłaty. Czasami na rachunku widzieliśmy tu dwa euro, tam sześć euro. Kiedy dzwoniliśmy, usuwali je, ale nigdy nie wyjaśniali, za co były. Jeśli nie sprawdzasz wyciągów, te drobne dodatkowe opłaty mogą umknąć Twojej uwadze. Nie doprowadzi cię to do bankructwa, ale też nie buduje zaufania.
Zasięg i prędkość
Zasięg zależy od tego, gdzie mieszkasz. Movistar ma lepszy zasięg na hiszpańskiej wsi niż ktokolwiek inny. Vodafone i Orange dominują wzdłuż wybrzeża. Zasięg MásMóvil opiera się na sieciach innych operatorów, ale działa dobrze w obszarach miejskich.
Sieć 5G działa już naprawdę dobrze w dużych miastach, takich jak Marbella, Málaga i Fuengirola, ale jak tylko wjedziesz w głąb lądu albo w góry, często znów będziesz korzystać z 4G.
Warto wspomnieć o Gibraltarze. Wiele zagranicznych kart SIM przestaje działać w momencie przekroczenia tej malutkiej granicy i pasa startowego. Miałem klientów z USA, którzy przylecieli do Hiszpanii, zdecydowali się na szybką jednodniową wycieczkę do Gibraltaru i nagle zorientowali się, że stracili całkowicie łączność. Hiszpańscy operatorzy zazwyczaj zapewniają zasięg, ale z zagranicznym operatorem możesz stracić łączność w ciągu kilku sekund.
Co powinni wiedzieć emigranci
- W Hiszpanii do kupienia każdej karty SIM, nawet przedpłaconej, potrzebny jest dowód tożsamości.
- Hiszpańskie numery komórkowe zaczynają się od 6 lub 7. Numery stacjonarne od 9.
- SMS-y służą tylko do oficjalnych wiadomości. Życie towarzyskie toczy się na WhatsAppie.
- Hiszpańskie firmy bardziej ufają numerom z Hiszpanii. Zauważysz różnicę, gdy tylko zaczniesz organizować dostawy lub załatwiać sprawy w urzędzie.
- Numer kierunkowy Hiszpanii to +34 (0034)
Podsumowanie
Założenie hiszpańskiego numeru to nie tylko wygoda, ale wręcz konieczność. Dzięki temu unikniesz nieodebranych przesyłek, nieudanych kodów SMS i wielu godzin frustracji. Wszyscy operatorzy mają swoje wady i sztuczki, i tak – będą próbowali wcisnąć ci dodatkowe usługi. Pilnuj rachunku, ignoruj niechciane telefony i w codziennym życiu korzystaj z WhatsAppa.
Jeśli to zrobisz, nie będziesz miał żadnych problemów z utrzymaniem kontaktu na Costa del Sol, nawet jeśli jakiś sprzedawca będzie próbował ci wmówić, że „nie lubisz płacić mniej”.

Komentarze (0)
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.